„Kiedy otworzyłam oczy na poboczu drogi i zobaczyłam, jak twój samochód zderza się z tym, który o mały włos mnie nie zabił, w głowie miałam pustkę. Nie czułam ulgi, że żyję – myślałam tylko o tym, że nie możesz tak ryzykować własnym życiem, że nic nie ma prawa ci się stać.”
Jej słowa unosiły się w sali, podczas gdy jej opuszki palców muskały bandaż na jego czole.
„Kiedy okładałeś pięściami tamtego






