Weston rozpierał się wygodnie w strefie VIP, w ciszy przypatrując się swojej dziewczynie.
Minęło tyle wlokących się lat, zanim wreszcie znów stanęła u jego boku.
W jego piersi rozlewało się narastające, obezwładniające ciepło, zbyt gęste, by ubrać je w słowa.
Spojrzał na zegarek. "Zaraz zacznie się wejście na pokład. Czas się zbierać."
Laura wróciła do rzeczywistości, zakończyła połączenie i zamkn






