~~DELILAH~~
***
Odkładałam to od jakiegoś czasu. Teraz albo nigdy.
Pigułki na płodność sprawiły, że jestem wzdęta, trochę płaczliwa i wystarczająco drażliwa, by warknąć na kelnera za wrzucenie zbyt wielu kostek lodu do mojej coli. Mimo to je brałam. Bo wyczucie czasu jest wszystkim, a mój kalendarz mówi mi, że to jest okienko. Szczyt owulacji. Najlepszy moment na poczęcie. Jedna szansa, by zrealiz






