Timothy wpatrywał się w niewinne oczy Mii, czując się tak, jakby to on był czarnym charakterem w tej scenie.
W jednej, ulotnej chwili wezbrał w nim impulsywny odruch.
Z wzrokiem utkwionym w kąciku jej ust, Timothy pochylił się, postanawiając uciszyć Mię pocałunkiem w nadziei, że położy to kres jej protestom.
Mia została chwilowo zaskoczona.
Co on robił?
Próbując oprzeć się zalotom Timothy'ego, Mia






