Dwa dni później mój stan w końcu wrócił do normy, cóż... Nie do końca, ale mogłam wstać bez zataczania się jak człowiek, który stracił mnóstwo krwi.
Dlaczego piekielny miecz jest aż tak niebezpieczny?
I kim był ten chłopak, który go dzierżył?
Pamiętam, że ojciec nazwał go wtedy Demonem?
Czy relacje Demona z wilkołakami były aż tak złe, że zranił ojca w ten sposób?
Nie... Ty mnie chroniłeś, więc...






