– Nie nienawidzę cię.
Gdy wypowiedziałam te słowa, wciąż wpatrywaliśmy się w siebie.
Co to ma być?
Dlaczego on tak na mnie patrzy?
– Astaroth? – Głos matki uświadomił mi, że gapiłam się na niego jak idiotka. Co się ze mną działo?!
O Boże, zachowuję się jak ktoś, kto nigdy wcześniej nie widział mężczyzny na oczy. Ale wstyd!
– Kiedy przyszliście? – Spojrzałam z powrotem na ojca, starając się ich nie






