A więc tym właśnie zajmowałam się przez ostatnie kilka dni – śledzeniem tego pięknego mężczyzny imieniem Astaroth.
Przez minione dni, oprócz odwiedzin u ojca i rozmów z nim, zaczęłam również podążać krok w krok za tym pięknym człowiekiem.
Pięknym mężczyzną, znanym również jako demon Astaroth.
Boże, jak on może tak bardzo różnić się od tego, co opisują księgi?
Wygląda tak... bardzo... ludzko?
Drake






