— Panie Astaroth, proszę pana…? — Głos Drake’a zerwał więź, która nas łączyła.
Hę? Zamrugałam kilkakrotnie zdezorientowana.
Co się stało…?
Piękny mężczyzna również zamrugał parę razy, gdy Drake go zawołał, i natychmiast, jakby dotknął ognia, cofnął rękę z mojego podbródka.
Hę? Co?
O co, do cholery, w tym wszystkim chodzi?
Drake? Spojrzałam na przyjaciela ze zdumieniem…
O. Mój. Boże!!!
Co on wie, a






