Sinclair
„Hmm, gdzie, och gdzie może być mój mały szczeniaczek?” Aksamitny głos mojej matki rozbrzmiewa tuż po drugiej stronie szafki, w której się chowam. Przyciskam dłonie do ust, starając się stłumić chichot, ale kilka cichych dźwięków i tak się z nich wyrywa.
„Aha!” Mama gwałtownie otwiera drzwiczki dwie szafki dalej, krzycząc z triumfem, by zaraz potem złagodzić ton w kolejne, pełne namysłu m






