Śnię, że jestem na łodzi, delikatnie kołyszącej się na rozgwieżdżonym morzu. Wpatruję się w nocne niebo, skąpane w świetle pełnego księżyca. Mój brzuch jest nabrzmiały od mojego szczeniaka, a Sinclair jest obok mnie, opowiadając mi historie o zmiennokształtnych – wszystkie mity i legendy swojego ludu. Jego głos niesie mnie po falach, dopóki nie zaczyna opisywać życia, jakie będziemy wieść razem z






