Cora
Moje oczy otwierają się gwałtownie, gdy łapię powietrze, zafascynowana i wniebowzięta faktem, że w końcu, w końcu poznałam moją wilczycę – która była tu przez cały czas –
Moja matka uśmiecha się do mnie ciepło, ale kiedy odwracam się do Rogera, widzę na jego twarzy jedynie szok, gdy wpatruje się we mnie szeroko otwartymi oczami.
„Czy – czy ty ją wyczuwasz?” – pytam, podekscytowana i ciekawa.






