HUNTER
Łapałem się za każdym razem, gdy moje myśli uciekały ku Katerinie. Nie potrafiłem pogodzić tego, co jej powiedziałem i zrobiłem, z tym, co musiałem uczynić. Dlaczego, do cholery, byłem taki... miękki?
Pozostałem w cieniach za budynkami straży, maskując się, bez ruchu i bezszelestnie. Po prostu czekałem. Obserwowałem, jak moi agenci pakują się i wsiadają do pojazdów, zgodnie z planem, zostaw






