KAT
– Proszę zawrócić, panie Rivers.
Szarpnęłam za klamkę, a panika ścisnęła mnie za gardło, ale drzwi nie ustąpiły. Zablokował je. Zamiast się zatrzymać, Nathan przyspieszył, silnik zaryczał, a za nami wzniosła się chmura pyłu. Jeden z SUV-ów Biura siedział nam na ogonie, a drugi zablokował nas z przodu. Byliśmy w pułapce.
– Musimy robić, co każe, panno Munroe.
Nathan nie zwolnił na zakręcie, aut






