KAT
Gorąc eksplodował w moim wnętrzu. W jednej sekundzie wariowałam, a w następnej byłam już całkowicie mokra, jakby ktoś przełączył przycisk bez mojej zgody.
Emocjonalny wstrząs oczyścił mój umysł na tyle, bym mogła rozejrzeć się po pokoju zabaw Nathana. Ciepło wpłynęło na moje policzki w taki sam sposób, jak wtedy, gdy wpadłam tu po raz pierwszy. Pokój był ogromny, ale przyćmione światło łagodzi






