KAT
Światło uderzyło mnie w twarz, jęknęłam, przewracając się na bok. Całe ciało bolało mnie tak, jakbym uczestniczyła w walce...
Usiadłam zrywając się gwałtownie, a moje oczy zaczęły wodzić dookoła. Znów byłam w sypialni Huntera. Ale gdzie on był?
Panika chwyciła mnie za gardło. Więzi nadal nie było; nie czułam go. Jego zapach drzewa sandałowego i kwiatu pomarańczy unosił się wszędzie, na pościel






