KAT
– Ukrywałaś coś przede mną, moja droga Katerino.
W powietrzu zakwitł strach, gdy stąpał po trupach i odpychał wciąż klęczących Likanów. Drżeli za każdym razem, gdy ich mijał, a ten czerwony śluz na jego skórze falował, gęstniejąc i pełzając, jakby to już nie była magia, lecz coś żywego.
Ta mroczna energia napierała na mnie nawet z tej odległości. Zastanawiałam się, czy wisior Zachary'ego zdoła






