HUNTER
Mroczna magia nie chciała umrzeć.
Klęła się przez las, masa cieni i zgnilizny, która drapała w moje zmysły. Moje kolana już nie drżały, ponieważ siła mojej bestii uległa wzmocnieniu, ale mroczna magia wokół nas wciąż była przerażająca. Moja wataha wciąż ukrywała się wśród drzew, ale ich strach był przytłaczający.
Gdy rzuciłem się na cień, moje pazury rozerwały dym, który parzył jak kwas, a






