HUNTER
Poczułem to uderzenie mocy, zanim zrobiło to Biuro.
Na tym polegał problem związany z więzią z Kitty, jaka nas łączyła, nawet jeśli ten puls był słaby. Jej magia nie istniała po prostu gdzieś na świecie, jak prądy innych nadprzyrodzonych. Żyła pod moją skórą. Wpijała się w moje instynkty tak, jak burza wciska się w kości przed nadejściem gromu.
Kiedy więc cienie obudziły się, gdy jadła lunc






