Trzy godziny później Kathleen wreszcie skończyła pracę.
Kiedy wróciła do poczekalni, by się przebrać, Samuel rzeczywiście wciąż tam był.
Zasłoniła kotary i zaczęła się rozbierać.
Po chwili Samuel, nie słysząc żadnych ruchów dochodzących z przebieralni, zapytał: „Kate, wszystko w porządku?”
– Nic mi nie jest – odpowiedziała niezwykle cichym głosem.
– Co się stało? – dopytywał z troską.
– Czy mógłby






