Kathleen poczuła się zaszczycona. – Dopóki nie będę dla pani kłopotem, starsza pani Macari.
Diana zachichotała. – Dlaczego moja droga Katie miałaby być dla mnie kłopotem?
W tym momencie do pokoju wszedł Samuel.
Diana dodała znacząco: „Chcę nawet ogłosić, że odtąd będziesz moją przybraną wnuczką”.
Kathleen była zdumiona.
W przeciwieństwie do niej, twarz Samuela spochmurniała. – Nie ma mowy – wtrąci






