– Doktorze Yarrow, będę się już zbierać – oświadczyła Kathleen z uśmiechem.
– Dobrze. Uważaj na siebie w drodze – przypomniał Ethan, patrząc, jak wychodzi.
Po opuszczeniu szpitala Kathleen wsiadła do samochodu i zadzwoniła do Caleba.
Odebrał po dwóch sygnałach.
– Słucham. Kto mówi? – zapytał Caleb niskim i chłodnym głosem.
– Panie Lewis, dzień dobry – odpowiedziała uprzejmie Kathleen. – Nazywam si






