Przejąłem z powrotem stery od Rydere'a, gdy wstała i zniknęła za drzwiami. Wzdychając, opadłem na kanapę. – Nie wiem, czy ona powinna wracać.
Morgan zachichotał. – Nie sądzę, żeby mogła się tu ukrywać znacznie dłużej. Świat jest o wiele mniejszy, niż myślimy. W końcu to dotrze tutaj. Ktoś poprosi o pomoc albo wydarzy się coś, co zmusi ją do wyjścia. Wolałbym uniknąć tego drugiego, bo ta dziewczyna






