Podniosłem ramiona i skrzyżowałem je przed twarzą, gdy stopa Mamy uderzyła we mnie. Moje stopy przesunęły się do tyłu, ale pięta zahaczyła o łączenie w podłodze i przechyliłem się w tył. Problem polegał na tym, że mrugnąłem, a ona już była obok mnie. Jej łokieć opadł i wbił się w mój brzuch. To było jak zwolnione tempo dla mnie, podczas gdy ona poruszała się z pełną prędkością. Próbowałem opuścić






