*** POV Vale’a ***
Leżałem na naszym łóżku, rozwalony w samych sportowych spodenkach. Trzy dni piekła. Trzy dni czucia się, jakbym został wrzucony do blendera i zmielony. Moja pewność siebie wpędziła zarówno mnie, jak i mojego partnera w świat bólu. Myślałem, że kiedy sparowałem z Hectorem w domu, to był jego najwyższy bieg. Nie był. Cholera, podkręcił go o jakieś dwa lub trzy biegi. Teraz wiedzia






