Zajęło to ponad pół godziny, ale przez ten czas całe połączenie przebiegało w ciszy. Moja matka i Ezekiel słuchali Bryana, podczas gdy my migaliśmy do siebie nawzajem. Od czasu do czasu zadawała pytania, ale robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby wyjaśnić sytuację i to, czego moim zdaniem potrzebowałem, by ruszyć z miejsca.
„Myślę, że powinniśmy wysłać też Hectora. Może wyruszyć prosto z sabatu, w






