Wpadając do biura Auri, zauważyłem, że Ezekiel musiał tu pracować, ale skierowałem się do jednego z regałów i wysunąłem szuflady, które znajdowały się pod nim. Auri miała skomplikowany, acz genialny system archiwizacji, obejmujący absurdalnie długi okres czasu. Wszystko było skrupulatnie uporządkowane i zarchiwizowane. Bryan wszedł, gdy przeszukiwałem trzecią szufladę.
– Hectorze, co…?
– Wiem, że






