"Nie. Nie masz dowodów, bo ich nie ma. Straż, zabrać ją stąd i wyrzucić!" zażądał Demarco, znowu zwracając się do strażników.
Ruszyły na mnie. Sherry i Greg pojawili się u mojego boku, dołączając do moich strażników, by mnie chronić. Czułam, że wciąż są blisko, nawet po odejściu Theo, ale pozostawali w ukryciu aż do teraz.
Myśląc szybko, sięgnęłam do kieszeni i wyjęłam kamień, o którym Maggie wcią






