Sięgając po torebkę na biurku, Rosa próbowała zachować profesjonalny wygląd. Chwyciwszy płaszcz, wyszła z pokoju z podniesioną głową. Musiała udawać, że ma wszystko pod kontrolą, bo gdyby ktokolwiek wiedział, co przed chwilą robiła z szefem, nigdy więcej nie traktowaliby jej poważnie.
Dźwięk otwierających się drzwi windy wyrwał ją z zamyślenia. Niemal pobiegła przez lobby i wyszła na świeże powiet






