"Przepraszam. Naprawdę przepraszam. Po prostu nie byłem w stanie wychować dziecka, a Ellen chciała cię wykorzystać jako kartę przetargową. Nie chciałem..." Odwrócił ode mnie wzrok, spoglądając na swój piękny perski dywan. "Przepraszam, że cię tam zostawiłem. Nawet gdybym cię tu sprowadził i nigdy nie był w domu, byłoby ci lepiej niż z tą żmiją." Jego błękitne oczy spotkały się z moimi. "Nie obwini






