Khale płynie naprzód, przyciągając spojrzenia wszystkich na arenie. Stoi wyprostowany, a jego oczy płoną równie jasno, co roztopione żyły wciąż znaczące podłogę areny. Złoty blask w jego spojrzeniu nigdy nie słabnie, stanowiąc wyraźny kontrast dla strachu i niepewności, które przeszywają tłum. Z mocą Tangaroa płynącą w jego żyłach, jest ucieleśnieniem czegoś prastarego i niezniszczalnego.
Raif poz






