Schodzę na plażę, dostrzegam Wake'a w oddali i trudno mi się nie roześmiać, gdy się zbliżam. W jednej ręce trzyma połówkę kokosa wypełnioną po brzegi kolorowym, skrobanym lodem, a jaskrawe czerwienie, zielenie i błękity mieszają się w tęczowy brei.
W drugiej ręce trzyma drugą połówkę kokosa, wypełnioną po brzegi pokrojonymi kawałkami ryby, lśniącymi jakimś cytrusowym sosem. Minęło może dziesięć mi






