Pracownia Cory jest ciepła i bogato zdobiona, ściany obłożone regałami uginającymi się pod ciężarem tekstów z zakresu biologii morskiej, sejsmologii i mitologii. Duże biurko zajmuje jeden z kątów, zawalone mapami, wykresami i otwartymi dziennikami.
W powietrzu unosi się zapach słonej wody, mieszający się z delikatnym aromatem starego drewna. Siedzę w wygodnym fotelu, z nogami podkurczonymi pod sob






