Ziemia pode mną ustępuje z ogłuszającym rykiem, a świat pogrąża się w chaosie. Ostatnią rzeczą, jaką widzę, jest przerażenie w szeroko otwartych oczach Cory, gdy wyciąga do mnie rękę, a jej krzyk zagłusza dźwięk walących się wokół nas skał. Mój żołądek podskakuje, gdy spadam, przez przerażającą chwilę pozbawiona ciężaru, zanim ból i ciemność runą na mnie jak fala pływowa.
Budzę się, czując gryzący






