Eter czuję, że jest nie tak, od momentu, gdy do niego wchodzę. Zazwyczaj lśniąca, nieskończona przestrzeń jest matowa, jej barwy stłumione jak bezsłoneczne niebo. Poruszanie się po nim jest ciężkie, jakbym brnęła przez wzburzoną, burzliwą wodę. Poczucie oporu jest dezorientujące i zajmuje mi to więcej czasu niż zwykle, aby się ustabilizować i skupić.
Szukam ścieżki do Wake'a, ale to, co kiedyś wyd






