Eter pulsuje słabo wokół nas, mieniąc się miękkimi odcieniami indygo i fioletu, będąc stonowanym odbiciem więzi, którą dzielę z Wake'iem. Wstrzymuję oddech, podziwiając jego postać, jego potężny ogon zwija się niespokojną energią, a jego ciemne oczy są wpięte w moje.
Nawet tutaj, otoczona tą kruchą, skażoną przestrzenią, jego obecność jest ugruntowująca i dominująca. Wygląda jak siła natury, powst






