Wściekłe ryki hydry odbijają się echem po arenie, wstrząsając wodą i kośćmi wojowników. Khale zatacza się, przyciskając dłoń do ramienia, z którego sączy się jadowita posoka po ugryzieniu hydry. Krew ciągnie się za nim, tworząc ciemną, złowieszczą chmurę, która rozprzestrzenia się w wodzie niczym szyderstwo.
Moje dłonie zaciskają się tak mocno na kamiennej krawędzi siedzenia, że obawiam się, że sk






