Uścisk na moich ramionach jest tak mocny, że robią się siniaki, gdy ludzie Stana popychają mnie i resztę załogi Nereidy w kierunku czekającego batyskafu. Statek jest elegancki, czarny, bezsprzecznie należący do Enigmy – to wyraźny kontrast w porównaniu z naszym własnym okrętem, który teraz stoi złowieszczo cicho na otwartej wodzie.
Żołądek mi się ściska. Tai, Cora, Andreas, Silo, Arista – wszyscy






