Mrok w mojej celi jest absolutny, gdyby nie chorobliwa poświata żył Darklite wtopionych w ściany. Ich obecność wibruje, nisko i nieustannie, nienaturalna wibracja, która tłumi moją moc, jak głos za grubą szybą.
Enigma się nauczyła. Przygotowali się na mnie. Przerażające jest, jak bardzo stali się kompetentni w ciągu zaledwie kilku krótkich miesięcy.
Nie wiem, jak długo tu jestem. Godziny? Dni? Mój






