Świat wokół mnie zamarł. Nie tylko zastygł – zamarł. Zawieszony w czasie niczym obraz albo wspomnienie, które nie chce zniknąć. Słyszę łomot własnego serca, czuję elektryczność wciąż iskrzącą na skórze, ale wszystko inne jest ciche.
Jestem w Eterze. Ale jakby nie do końca.
Byłam tu już wcześniej, ale teraz jest inaczej. Zazwyczaj spowijająca mój umysł mgła, gdy dryfuję w to miejsce, zniknęła. Zami






