Pierwsze, co zauważam, to uczucie nieważkości. Moja równowaga się zmienia, żołądek podskakuje, jakbym wpadła w głębinę, tylko że stoję nieruchomo. Dziwne ciśnienie narasta wokół mnie, statyczny szum brzęczy na skórze, jakby sam wszechświat wstrzymywał oddech.
Potem czuję, jak ręka Cory wyślizguje się z mojej, a zaraz potem Delfinii, i serce mi podskakuje.
Otwieram oczy – a świat wokół mnie się por






