Wpatruję się w Marmur i go nie rozpoznaję. Tam, gdzie kiedyś tętnił życiem cały ekosystem, woda jest teraz słonawa i matowa. Zbiorniki brzęczą czymś mroczniejszym, zimniejszym.
Woda ma głębszy, niemal czarny odcień błękitu i ma swoją wagę, jakby ciśnienie głębin oceanicznych zostało zabutelkowane i tu przyniesione. Delikatne życie morskie zniknęło, bo jaki byłby sens trzymać je tutaj, gdzie nic na






