Okręt wojenny przecina głębinę niczym ostrze, a nasza skradziona wolność wibruje pod moimi dłońmi spoczywającymi na konsoli. Wciąż jestem słaba, moja skóra jest wilgotna, a kości bolą w sposób, o którym nie miałam pojęcia, ale nie śpię. Jestem tutaj. I po raz pierwszy my żyjemy, a Shoal nie.
A przynajmniej tak mi się wydaje.
Wake stoi u mojego boku, niezachwiany jak Gwiazda Północna. Cora krząta s






