– Nie – odpowiedział Toby szorstko, podchodząc do kanapy i siadając.
Budową fabryki Sonii zajmował się zespół inżynierów wysłany przez rząd, który bez wątpienia był odpowiedzialny za radzenie sobie z wszelkimi nieszczęśliwymi wypadkami na miejscu, więc nie było potrzeby, aby Toby w ogóle interweniował lub pomagał.
Usłyszawszy stanowczą, beznamiętną odpowiedź Toby’ego, Titus nieco się ożywił i równ






