Uczestnicy natychmiast wyprostowali się i zwrócili uwagę na Ashera, który zaczął dzielić się historiami ze swoich podróży służbowych za granicę.
Kiedy skończył mówić, natychmiast zmienił temat na Sonię.
– Słyszałem o problemach, które pojawiły się podczas mojej nieobecności w firmie. Sonia zarządzała wszystkim dobrze w moim imieniu. Dobra robota!
*W jego imieniu?* Skrzywiła się na jego opis, ale w






