– Nie wchodzisz? – W tym momencie Toby był już świadomy, że Sonia przybyła na spotkanie, choć nie miał pojęcia, w jaki sposób udało jej się zdobyć na nie zaproszenie.
Przygryzła dolną wargę z wahaniem i odpowiedziała:
– Może wejdź pierwszy? Nie chcę wchodzić w tym samym czasie co ty.
W tej chwili po przytłumionych odgłosach mogła stwierdzić, że w środku panuje duży ruch.
Gdyby weszła do sali razem






