Około pół godziny później Toby otworzył drzwi, aby wpuścić Toma.
– Wejdź.
Następnie Toby odwrócił się i ruszył w stronę salonu.
Patrząc na oddalające się plecy szefa, usta Toma drgnęły mimowolnie. Jeśli dobrze pamiętam, to mieszkanie Soni, więc dlaczego to Toby otwiera mi drzwi? I dlaczego zachowuje się tak, jakby był tu właścicielem?
Choć Tom miał wiele pytań, nie odważył się zadać żadnego z nich






