Toby zamrugał, po czym mruknął coś pod nosem.
Już wcześniej, wychodząc z windy, poczuł zawroty głowy i domyślił się, że może mieć gorączkę.
Jednak nagle zapragnął ją zobaczyć, więc nie zastanawiał się nad tym zbytnio.
Sonia opuściła rękę i wyciągnęła ją w stronę Toby'ego.
Spojrzał na nią tylko. – Czego chcesz?
– Twojego telefonu. – Zmarszczyła brwi z frustracją. – Daj mi go. Pomogę ci zadzwonić do






