To nie był pierwszy raz, kiedy Toby słyszał, jak Sonia mówi, że go nie kocha. Jednak nigdy nie brał tego do serca – zawsze zakładał, że mówiła te słowa tylko ze złości. Wiedział przecież, jak bardzo troszczyła się o niego przez ostatnie kilka lat. Ale Toby doznał olśnienia dopiero, gdy zobaczył Sonię rozmawiającą z Rose w spokojny i uprzejmy sposób – zdał sobie sprawę, że Sonia wcale nie powiedzia






