Słysząc pytanie Toby'ego, twarz Soni również posmutniała i posłała mu chłodne spojrzenie.
– Prezesie Fuller, co to ma z panem wspólnego? Kim pan jest, żeby mieszać się w moje sprawy?
– Zgadza się, Toby. Przekraczasz granice. – Zane spojrzał na Toby'ego z wymuszonym uśmiechem.
Toby zacisnął swoje wąskie usta z kamiennym wyrazem twarzy.
– Zane, nie wiesz, że ona ma chłopaka?
– Wiem. – Zane wzruszył






