To nie był pierwszy raz, kiedy przypadkowo się pocałowali. Zdarzyło się to raz również w klubie jeździeckim, więc nie musiała się tym tak przejmować. – <i>To jak wdepnięcie w psią kupę. To wszystko.</i> – Wzięła głęboki oddech i odwróciła się do Toby’ego, który już czekał, aż odbierze od niego kartę. Zacisnęła pięści i nakazała sobie nie popełniać żadnych błędów, po czym pochyliła się, by przejąć






